• Wpisów:46
  • Średnio co: 47 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 09:22
  • Licznik odwiedzin:3 815 / 2213 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Co będzie dziś? Nie wiem, nie wiem.
To może jeden z Twoich najlepszych dni,
albo najgorszych i możesz stracić wszystko lub nic.


Nie odbierała telefonu,
szybciej mijał czas a w nim strach znowu.
Krew zaczęła tętnić szybciej, a tym czasem
ambulans wyłączył sygnał, bo nie spieszył się już nigdzie.
To była śmierć jakich pełno, historia jakich mało
teraz Ty już znasz tą jedną, na pewno.
co ci to dało? Nic. A powinno.
Postaw się na jego miejscu poczuj tą pierdoloną bezsilność.


Ciągle mokną te ulice w deszczu łez
Myśląc o szczęściu, które dziś podobno gdzieś tu jest.


36 i 6 stopni Celsjusza.
70 procent wody i dusza.
5 litrów krwi, jedno serce ją tłoczy
i jeden ty by to wszystko zjednoczyć.

Smerfuś. ♥
 

 
bo przyjaciół nie poznaje się wtedy gdy płaczą z nami, kiedy straciliśmy chłopaka, tylko wtedy gdy każą nam się otrząsnąć i nazwą zjebem! kiedy przypierdolą Ci gdy robisz sobie siare! gdy idą z Tobą, i robią to co Ty, chociaż przypał mają gwarantowany. nie wtedy gdy pomagają przy ściąganiu na klasówce, ale wtedy gdy też dostaną jedynkę i z pocieszeniem mówią 'aaa co tam, lubię poprawy'! gdy jesteś dla nich jak siostra, a nie jak ktoś z kim można sobie pogadać na gadu.


Przyjaciel nie będzie Cię pocieszał. Przyjdzie do ciebie, będzie trzymał Cię za rękę, a gdy zaśniesz zmęczony płaczem, bądź smutkiem, wstanie, zaparzy herbatę i poczeka aż się obudzisz, żeby powitać Cię miłym gestem i rozproszyć czarne chmury.


Przyjaciel, to ktoś, kto pozwala mi być taką, jaka jestem i nie myśli, że jestem niespełna rozumu. Ktoś, kto z wyrazu mojej twarzy odczytuje, że potrzebuję porozmawiać o tym, co się dzieje lub nie w moim życiu. Udziela mi wsparcia bez osądzenia.


"jeśli nie masz się z czego śmiać, śmiej się z tego, że nie masz się z czego śmiać" ♥
"kurka rurka, mam motylki" ♥
"firanka mnie atakuje!" ♥


Smerfuś. ♥
 

 
Kilometr jak sekunda, 100 zaś jest jak godzina,
Zatrzymujesz maszynę, dzwoni Twoja rodzina.


Wznoszę ręce do góry krzycząc do Ciebie, Boże,
Zabierz wszystkich do siebie, co giną na motorze,
Niech niebieskich autostrad nie braknie tam u góry,
Kochamy naszą pasję chodź ciągle giną tłumy.


W lusterku osobówki, pojawiam się i znikam,
Na drodze niczym ninja, robię za wojownika.


By nie potknąć się na starcie i gdzieś nie zatracić siebie
wszystko w życiu jest dla ludzi lecz kto głupi o tym nie wie.


Kochałeś co robiłeś, lecz straciłeś to w przeddzień
kochałeś motocykle, lecz zabrały Ci wszystko
rodzina, pasja, bliscy w momencie wszystko prysło.


Smerfuś. ♥
 

 
Kiedy wpadała w jakiś konflikt z przyjaciółmi, od razu wydawało jej się, że to jej wina. Wmawiała sobie, że to Ona się zmieniła i przez nią wszystko się sypie. Czuła się tą gorszą. Od razu wtedy przepraszała i szukała wyjścia z tej całej sytuacji. Z czasem nie wytrzymała presji. Przyjaźń zaczęła się sypać a Ona dalej szukała w tym swojej winy. Usiadła i po jej policzku pociekły słone łzy. Popatrzyła się w lustro i… zrozumiała, że to nie prawda. Jest wspaniałą osobą, chociaż zagubioną . Kiedy Ona cierpiała, każdy wspaniale się bawił. Wmawianie sobie, że jest zawsze wszystkiemu winna, było sprzeczne z prawdą. Była niesamowicie wrażliwą osobą, wszystko brała sobie do serca a inni? Inni nie widząc tego, traktowali ją dość oschle. Nikt nie mógł zrozumieć, jak wiele dla niej znaczy takie uczucie jak przyjaźń i jak wiele jest w stanie zrobić, aby to utrzymać.


suunshine. ♥
 

 
Rok mija i mi chyba trochę przykro,
Że kurwa nic w tym roku mi nie wyszło, czaisz?


Mam bujną wyobraźnie, codziennie w moich myślach ginie trochę osób.


Mam jednak to szczęście, że moge przeżyć coś, o czym inni moga tylko pomarzyć.


sunshine . ♥
 

 
Szłam w umówione miejsce nie mając do końca świadomości co robię. Do parku doszłam w mniej niż pięć minut, ponieważ było to niedaleko mojego domu. Na końcu alejki stał wysoki brunet. Po jego budowie trudno było mi zgadnąć kto to jest lecz gdy odwrócił głowę wszystko było już jasne. Twarz dalej była dziecinna jak zwykle: małe, dziwne oczy które często zmieniały kolor, pełne, malinowe wargi, dwa urocze dołeczki i jego zawsze odstające i niestarannie ułożone włosy. Te cztery rzeczy sprawiały, że każda dziewczyna pragnęła być jego.
Podeszłam do chłopaka powoli. Musiałam podnieść głowie do góry ponieważ on był sporo wyższy ode mnie, sięgałam mu jedynie do połowy klatki piersiowej.
- Cześć Emi.. - powiedział kładąc rękę na moim policzku. Jego ciepło było takie znajome ,przyjemnie ale za razem niebezpieczne, bo to przez nie uzależniłam się od Niego. Sprzeciwiając się sobie przechyliłam głowę tak by jego ręka już mnie nie dotykała.
- Czego chcesz? - spytałam.
- Tak bardzo się zmieniłaś. Żałuję, że nie było mnie w tym czasie przy Tobie. Naprawdę bardzo Cię przepraszam. Ale to nie moja wina. Ty też nie byłaś niewinna.
- Słaby tekst na przeprosiny. TO TY MNIE ZOSTAWIŁEŚ. Poza tym co ty sobie wyobrażasz? Przychodzisz tu w jakim celu? Zraniłeś mnie i to cholernie. I to dla kogo? Dla jakiejś pustej blondyneczki z internetu. - W moich oczach zapłonęły iskierki nienawiści. - Po jakimś czasie przestałam czekać na smsy. Gdy dzwonił telefon - nie łudziłam się, że to Ty . Odzwyczaiłam się . Nie jest mi smutno, gdy się nie odzywasz. Nie płaczę jak głupia, gdy nie widzę Twojego uśmiechu. Na dzień dzisiejszy mam po prostu wylane. I gdzieś mam fakt co się z Tobą dzieje. Ja chcę Cię tylko prosić o jedno - Ty już po prostu nie wracaj! Bo kolejny raz nie dam rady się ogarnąć. I wiesz co? Radze sobie świetnie bez Ciebie fałszywy przyjacielu. Pamiętam jak tamtej nocy szedłeś po łuku upijałeś się wódą, ja leżałam w łóżku i wkurzało mnie wszystko. Jeszcze kilka godzin wcześniej gdy na Twojej buzi pojawiał się uśmiech, skłonna byłam do wszystkiego, by tylko nie zszedł on z tej nieziemskiej twarzy. Teraz mam na Ciebie wylane. Nie zasłużyłeś na to, aby wiedzieć, że Cię kochałam. Dlaczego przyzwyczajałeś mnie do czegoś jeśli wiedziałeś, że to nie potrwa długo? Nie mogę sobie wybaczyć, że gdzieś pomiędzy wiernością, a zaufaniem pojawiła się ona. - Wrzasnęłam mu prosto w twarz. On stał jak zaczarowany nie wiedząc co odpowiedzieć. Wzięłam głęboki oddech i mówiłam dalej. - Wiesz, że przyjaciel, który w każdej kłótni wykorzystuje Twoje słabości i tajemnice - to nie jest przyjaciel. Te czasy gdy mogłam Cię tak nazwać minęły bezpowrotnie. Później wyjechałeś. Po kilku latach wróciłeś. Przyszedłeś przepraszać za to, że Cię nie było. Ale przeprosić można kogoś, kogo się potrąciło na ulicy, a nie kogoś, kogo się miało w dupie przez kilka lat. Więc dzięki, ale opuszczę sobie tę znajomość. Bolało. Bolały mnie wszystkie twoje słowa. Bolał dotyk. Błagałam Cię, ale nie przestawałeś. Raniłeś bardziej niż inni. Teraz mam przez Ciebie pochlastane ręce. Za dużo słów rzuciłeś na wiatr. Teraz wiatr mi je przyniósł, a one okaleczyły mnie mocniej niż najostrzejsza żyletka. Pragnęłam śmierci, ale nie chciałam być taka jak cała reszta idiotów nieradząca sobie z życiem. Chwilowo zamknęłam drzwi do swojego serca. Jednak otworzył je mój mąż. Niektóre chwile zapomina się przez całe życie. Zmarnowałam parę niepotrzebnych łez, straciłam czas, wpatrując się w ekran telefonu. Ale Ty nie interesowałeś się mną. Mówiłeś, że jestem wszystkim, że mnie kochasz, że nie uśniesz dopóki ja nie usnę. Jednak to wszystko okazało się kłamstwem. Zamiast czuwać nade mną chrapałeś sobie w najlepsze. Nie kochałeś mnie. Udawałeś, bawiłeś się uczuciami. Tylko dlaczego? Jak długo zamierzałeś traktować mnie jak zabawkę? Poświęciłam dla Ciebie wszystko. Ze łzami w oczach mówiłeś, że miłość jest naszą nadzieją. Teraz sam w to już nie wierzysz. Przy każdym dźwięku nowej wiadomości mam palpitacje serca, ale nie, to nie Ty. Zapomniałeś już o mnie. Straciłam Cię na zawsze. I wiesz co? Pocałuj mnie w dupę, może Ona ci wybaczy. Nadal zastanawiam się dlaczego Ci najważniejsi ludzi pozwalają cierpieć z ich powodu? Zawsze powtarzałeś. ' Nie pozwolę, abyś przeze mnie cierpiała.' A teraz co? Byłeś dla mnie obietnicą. Ale ich się rzadko dotrzymuje. Więc i Ty przepadłeś w odmętach fałszu. Nazwałeś mnie ilorazem szczęścia. Później uświadomiono mnie, że przez kogoś mnie dzieliłeś. No właśnie. Przez nią. Fałszywość niszczy ludzi. Nienawidzę siebie za ten sentymentalizm. Chcę Cię nienawidzić. Nie potrafię. Zawsze będziesz miał to coś, czego nie ma nikt inny. Nie umiem o Tobie zapomnieć. Pragnę tego z całego serca, ale nie daję rady. Pytałeś, czym jest życie. Odpowiedziałam, że równie dobrze możesz spytać, czym jest marchewka. A Ty wiedziałeś, że marchewka to marchewka i tyle. Pamiętam tę chwilę gdy napisałeś, że mnie kochasz. Następnego dnia zapytałam, czy to była prawda. Powiedziałeś, że nic podobnego, pijany byłeś. Wtedy wsadziłeś mi pierwszy sztylet w serce. Odbierz mi tlen, i tak nie będziesz miał wyrzutów. Zabij mnie już do końca bo nie mam siły na twoje gierki. Nie chcę już cierpieć. W pamięci , wywołuję starą kliszę. Odtwarzam wspomnienia. Wiesz na czym polega tęsknota? Na duszeniu się brakiem obecności drugiej osoby. Nienawidzę się za to, że byłam kiedyś zdolna powiedzieć do Ciebie 'przyjacielu'. I pomyśleć, że Bóg stworzył człowieka by ranił. Patrzę na nasze zdjęcie i znów , po którejś z łez, serce zaczyna bić mocniej. I stwierdzam, że ten świat pełen jest sędziów i katów. I gdybyś wiedział, że za każdym razem tak bardzo ranisz słowem, zamilkłbyś? Nie, na pewno nie. Mówiłam Ci o tym tyle razy. Jednak ty dalej swoje. Wiem, że nawet po długim czasie wcale nie będziesz mi taki obojętny jak każdemu się wydaje, wiem, że widząc Cię emocje wrócą, wiem, że kiedy na dole ekranu pojawi się wiadomość z Twoim imieniem, ciśnienie ewidentnie mi podskoczy. Zniknąłeś. Nigdy więcej nie dam Ci wrócić. I na koniec mam do Ciebie jedną prośbę. Zatęsknij za mną i dojdź do wniosku, że beze mnie jest Ci źle. I wiesz nie oczekuję od Ciebie jakiś przeprosin, które i tak nic nie dają. Jeżeli zniszczyłeś raz, zjebałeś zaufanie to bez problemu zrobisz to po raz kolejny. - Spojrzałam na Lou ze łzami w oczach. Łzami nienawiści, łzami które przez kilka lat moczyły moją poduszkę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zasypiając ze słuchawkami w uszach, mam nadzieję, że budząc się będę już bez serca, które wciąż Cię kocha i bez podświadomości, która wciąż mi o Tobie przypomina.


Miłość jest darem uśmiechania się, nawet w cierpieniu.


A wysyłając do Ciebie pierwszą wiadomość nie sądziłam , że pociągnie ona za sobą tyle wydarzeń, płaczu , smutku i szczęścia.


a mimo wszystko wciąż mam nadzieję, pieprzoną nadzieję, że kiedyś popatrzymy sobie w oczy, pocałujesz mnie i będzie tak cudownie, że aż nierealnie.

sunshine . ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Tyle dla mnie znaczysz . Tak wiele potrafiłabym Tobie poświecić . Skoczyłabym za Tobą w ogień , wychodząc z niego z Tobą bez szwanku . Pojechałabym za Tobą tysiące kilometrów stąd, niewiedząc nawet w którą stronę poszedłeś . Mogłabym się zmienić, aż tak, że nikt oprócz Ciebie by mnie nie poznał . Byłabym przy tobie o każdej godzinie dnia i nocy . Byłabym na każde zawołanie . A to wszystko gdybyś wykonał ten mały krok wypowiadając słowa - ' będziesz ze mną ?'


Najpiękniejszym doświadczeniem jest widzieć uśmiech osoby, którą kochasz i wiesz, że uśmiecha się dzięki Tobie.


Wciąż była zakochana, może nawet jeszcze bardziej. Mimo że wszystko pogrzebała, serce nie umiało zrezygnować z uczucia i ukryło je głęboko. Wbrew sobie była skazana na to, by kochać już na zawsze.


i uwielbiam się z nim droczyć, uwielbiam się obrażać o błahe rzeczy. uwielbiam, gdy mnie przeprasza, uwielbiam udawać, że jest mało przekonywujący. uwielbiam, gdy robi wszystko bym mu wybaczyła. uwielbiam wiedzieć, że jest na mnie coraz bardziej zły. uwielbiam mu wybaczać.

D. ♥

sunshine . ♥
 

 
Samotność to moment w trakcie porażki, upadku, kiedy to nieśmiało podnosząc wzrok nie dostrzegamy żadnej pomocnej dłoni.Samotność to wewnętrzny głos krzyczący, że nie chcesz po raz kolejny wrócić do pustego domu. Samotność to brak osoby, która stawia Twój uśmiech ponad swój.


Czekasz cały dzień, aż w końcu się odezwie, nieustannie zerkasz na wyświetlacz telefonu jak i komputera, aż w końcu pisze, że jest zmęczony i chce mu się spać, rozmowa z nim to był szczyt twoich marzeń po tak długim dniu, tylko tyle, a on, nawet tego nie umiał spełnić.


mam dość. nie mam już siły. nie wyrabiam tu psychicznie. chce wyjechać, wynieść się, wyjebać stąd jak najdalej. i nie na parę dni - na zawsze. wracać tylko od czasu do czasu. i chcę tego jak najszybciej - by w głowie pozostał mi obraz najpiękniejszych wspomnień - a nie piekła, które przeżywam tu dziś.


Czasami, mimo, że coś nas niszczy, nie potrafimy od tego odejść. Czasami, po prostu boimy się zmian. Czasami samych siebie. A czasami kochamy zbyt mocno, by uwierzyć, że miłość potrafi zabić.

sunshine . ♥
 

 
Przyjaciel sprzeda Cię szybciej niż największy wróg, w najbardziej nieoczekiwanym momencie.


Przyjaciel to osoba, która Cię kocha bez względu na to kim jesteś.


Prawdziwy przyjaciel to ten, który dobrze o mnie mówi za moimi plecami.


sunshine . ♥
 

 
na nogi stań chociaż płyną łzy.


Ciebie już nie ma a świat stracił na wartości.


Powiedz mi, ilu takich samych jak my. Powiedz mi, ilu nienawidzi takich jak my. Powiedz mi, czemu zabijamy by żyć.


Wzbudzić nadzieję a potem z tego kpić, tak się nie robi jak z ludźmi chce się żyć.

sunshine . ♥
 

 
W tej chwili jest 6,502,867,120 ludzi na świecie, a mi do szczęścia potrzebny jest tylko jeden..


-Co robisz?
-Maluję.
-A co malujesz?
-Twój strach, że kiedyś odejdę.
-Ale przecież ta kartka jest pusta.
-Widocznie wcale się tego nie boisz...


a ona postanowiła, sobie, że wygra wojnę z miłości , że będzie walczyć aż do końca , że nie polegnie i się nie zakocha.

sunshine . ♥
  • awatar Smerfuś. ♥: @smilee.♥: a kto inny . ? ♥
  • awatar Gość: Filip ? ♥♥♥
  • awatar Gość: meega ;D ` wbijaaaaaj ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Nawet nie wiesz , ile czasu szukam pretekstu , aby postawić gwiazdkę przy dwukropku.


Uwielbiam Cię w sposób , którego nie umiem sprecyzować.


Miłość jest darem uśmiechania się, nawet w cierpieniu.

sunshine . ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 


Kłamstwo nie staje się prawdą tylko dlatego, że wierzy w nie więcej osób.


sami zaciskacie pętlę własnych kłamstw, nie pójdę już na rękę żadnej z was.


w Tobie wszystko jest sztuczne. i czemu se dziwisz ze inni tobą gardzą?

sunshine . ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 


Życie jest od tego, aby bawić się na całego.


Życie jest kolorowe tylko ty jesteś daltonistą.


Kolorowo i na tak. Z otwartością patrz na świat.


sunshine . ♥
  • awatar insomnia. ♥: swietne <3
  • awatar Gość: ostatnie, oo! oby tak!
  • awatar Gość: Dokładnie. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Uwielbiam ten stan, kiedy mam słuchawki w uszach i jedyne czym się przejmuję to to, czy da się jeszcze pogłośnić.


Leżeć na łóżku ze słuchawkami w uszach i patrzeć w sufit.


Kocham muzykę, to miłość bez zobowiązań, bólu ani zmartwień.


sunshine . ♥

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

suunshine
 
ania9582
 
kraina smutku w któreej narodziła się radoość ; )


Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni, wtedy nawet łzy będą smakować jak szczęście.


Szczęście to po prostu taki skurcz serca, którego doznaje się czasami, kiedy człowieka przepełnia taka radość, że wprost trudno ją znieść.


Rozpoznać szczęście, kiedy leży u twych stóp, mieć odwagę i zdecydować i pochylić się, chwycić je w dłonie... i zatrzymać.


Nigdy nie przestawaj się uśmiechać, nawet jeśli jesteś smutny, ponieważ nigdy nie wiesz, kto może się zakochać w twoim uśmiechu.


Najbardziej ci do twarzy z uśmiechem.


Dzięki Tobie uśmiecham się do ekranu telefonu w drodze na przystanek, doszkoły, do domu. A ludzie tak dziwnie się patrzą. Jakby uśmiech był czymś niecodziennym.


Najbardziej stracony dla człowieka jest dzień, w którym się nie śmiał.




Kochaaam ♥


sunshine . ♥
  • awatar Szpunka: pozytywnie:)
  • awatar Smerfuś. ♥: właśnie wieem , jak Ty mnie kochaaasz. ; ***** , ja Ciebie tak samoo ♥ , musi być śliczniee , bo to ja robiłam , ;dd ^^
  • awatar mrs. Lonely .: ojej , słodkaa ty Moja :* no , no zajebiście mi się podoba ♥ Kochanee ♥ wiesz ze ja cię tak bardzo kocham ; PP haha ^ ^ dziękuję ♥ ślicznie jest ;))
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Telefon komórkowy znów zabrzmiał dla niej ulubioną melodyjką,
oznaczającą przychodzący sms. Odblokowała i spojrzała na ekran.
Jej mordka odzyskała dawny uśmiech, gdy patrzyła na imię, które wysłało jej wiadomość.
Mimo, iż pytał się tylko, jak się jej spało, skakała z radości jak głupia.
I nazwał ją słoneczkiem. Poczuła, że w żołądku coś jej się kołacze. Kiedyś tak było.


tak trudno jest zapomnieć o kimś kto sprawił, że nawet najgorszy dzień wydawał się nie być taki zły. o kimś kto umiał sprawić za pomocą kilku słow napisanych na GG, że się uśmiechałam. o kimś, kto złamał mi serce. o nim.


Skłamałabym twierdząc, że o nim nie myślę. Myślę. Czasami są taki dni, gdy jest w każdej godzinie, i takie godziny, gdy jest w każdej minucie. Wciąż jeszcze zdarza mi się zasypiać i budzić się z jego imieniem na ustach. Często łapię się na tym, że wypatruję jego twarzy w ulicznym tłumie.


sunshine . ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 


Siadałam przy komputerze, czekałam 3 sekundy, ledwo zdążyłam się ogarnąć, a już witałeś mnie z gwiazdką przy dwukropku. Teraz monotonia, zero wiadomości.


pozostało mi archiwum gg , którego nigdy nie odważę się usunąć. rozmowy , które są dla mnie jak miód na serce. jak coś , co pobudza wszystkie wspomnienia. wiem , że nie powinnam , ale czytam je co jakiś czas. są tam zdania , które odrywają mnie od rzeczywistości.


nie chce mi się już siedzieć na dostępnym na gg, by mieć nadzieję, że może akurat się odezwie.
nie chcę już co dziesięć minut sprawdzać telefonu, bo może akurat napisał sms.
nie chcę za każdym razem wychodząc ze szkoły rozglądać się we wszystkie strony, bo może on akurat tam stoi.
nie chcę idąc przez miasto trzymać non stop uniesioną głowę, bo może akurat skończyło Ci się kakao i postanowiłeś iść do tego sklepu, obok którego właśnie przechodzę.
no nie chcę, to boli.


sunshine . ♥
 

 
Dzisiaj siedząc w miejscu, gdzie kiedyś siedzieliśmy razem, uświadomiłam sobie, że z dnia na dzień kocham Cię coraz bardziej, a Ciebie już nie ma. Pewnie siedzisz u jej boku, powtarzając te piękne słowa, które codziennie słyszałam .


Być może widzisz, że się uśmiecham. Być może mnie nie znasz.


Dziwne...Na dźwięk ,że jesteś dostępny mam ochotę wyrzucić ten jebany monitor przez okno .a jeszcze kilka miesięcy temu odbijało mi z tego powodów totalnie ,chyba dlatego ,że wiedziałam , że znów napiszesz ''Cześć skarbie ''.

sunshine . ♥
 

 
jeśli widzisz we mnie autorytet to masz złe wzorce.


Naprawdę, kiedy po raz pierwszy Cię zobaczyłam, nie myslałam, że będę czuła do Ciebie coś tak silnego, że będę o Tobie śniła każdej nocy, że będę tak cholernie tęsknić gdy nie będziesz do mnie pisać przez cały dzień, albo że będę miała motylki w brzuchu gdy ktoś akurat będzie o Tobie wspominał.


'Wstyd mi, że się poddałem wiesz? Cholernie mi wstyd - głównie przed samym sobą, ale brak mi już sił, na przysparzanie sobie nadziei i życie w wykreowanej przez siebie obłudzie.'

suunshine. ♥
 

dee.jay.zelek
 
suunshine
 
Fajny blog
Wbij do mnie <3
Pzdr